Chrzanowianki wiją wianki

piątek, 15 czerwca 2012 09:17 Elżbieta Sukiennik
Drukuj

Ceremonia Bożego Ciała związana jest ze święceniem wianków w ostatni dzień oktawy (czyli ósmego dnia). Zwyczaj ten prawdopodobnie istniał już w średniowieczu. Wianki święcone w tym dniu były nieduże, wielkości dłoni, splatano je najczęściej z rozchodnika, macierzanki, kopytnika, różnych odmian mięty, rumianku, kwiatu lipy, chabra, lubczyku, arniki i jaskółczego ziela.

Nie przestrzegano stałego zestawu ziół, chociaż chętniej używano roślin uznawanych ogólnie za lecznicze lub magiczne. Najważniejsze, by była nieparzysta liczba wianków. Zyskiwały one dodatkową moc przez poświęcenie i pobyt w kościele. Służyły one przez cały rok jako ochrona przed piorunami i zarazą, kładziono je w podcieniu nowo budowanego domu (by zaprosić pomyślność i uchronić przed złem), pod pierwszy snop siana zwożony do stodoły (by nigdy zboża nie zabrakło). Tradycja ta dziś stopniowo zanika. Młode pokolenie raczej nie zna i nie święci wianków w oktawę Bożego Ciała. I dlatego mieszkanki Chrzanowic, zachęcone przez bibliotekarkę z Filii Bibliotecznej postanowiły spotkać się i uczyć tego zanikającego już zwyczaju młode pokolenie. Najpierw oczywiście trzeba było zadbać o dostateczną ilość kwiatów i ziół, co przy deszczowej pogodzie w tym roku nie było takie łatwe. Samo wykonanie okazało się już nie takie trudne, ale wymagało nieco cierpliwości i odrobinę zmysłu plastycznego.

Poprawiony: piątek, 15 czerwca 2012 10:36